LIBERADZKI.EU

Author Archive: Marcin Liberadzki

Wymóg MREL wyzwaniem dla banków krajowych

Podstawowym wyzwaniem dla banków krajowych stanowi to, że obligacje stanowią mniejszy udział w ich bilansach niż w przypadku banków zachodnioeuropejskich. Stąd, wymóg MREL może być spełniony przez te drugie w zasadzie bez istotnej zmiany struktury pasywów i do pewnego stopnia z wykorzystaniem istniejących instrumentów. W przypadku banków polskich będzie to wymagało istotnego wzrostu emisji obligacji kwalifikowalnych jako MREL, głównie w postaci tzw. senior non-preferreds (nieuprzywilejowanych). Nie dokonano dokładnych badań, stąd szacunki dotyczące koniecznej emisji instrumentów kalikowanych jako MREL wahają się od 30 do 100 mld zł. To kwoty duże, zwłaszcza w porwaniu do płytkości polskiego rynku obligacji nieskarbowych o nominale emisji około 20 mld zł rocznie, w tym obligacji bankowych 6-7 mld zł. Tymczasem np. rynek czeski będzie w stanie zaabsorbować podaż nowych instrumentów bankowych. Co więcej, można się podziewać w Polsce emisji instrumentów MREL „na ostatnią chwilę” a więc jednorazowo dużej podaży w jednym czasie, aby ograniczyć koszty. To może spowodować, że banki słabe mogą MREL po prostu nie uplasować. Wielkość banku będzie mieć znaczenie w plasowaniu emisji na eurorynku, gdzie liczy się renoma banku i jego rating. To ograniczenie dla małych i średnich banków zdanych wyłącznie na rynek krajowy może przyspieszyć dokonujący się proces konsolidacji sektora. Tym bardziej, ze to duże banki będą w stanie uplasować instrumenty AT1 CoCos – pożądany przez emitentów instrument wypełniający fundusze własne. Odnośnie banków spółdzielczych, tylko określone z nich podlegają wymogowi MREL. Szacunki dotyczą kwoty zaledwie rzędu 300 mln zł.

Osobne zagadnienie stanowi wypełnienie wymogu MREL w kontekście listów zastawnych. Według jednego zapatrywania, emisja długu MREL może stłamsić i tak już rachityczny krajowy rynek hipotecznych listów zastawnych (nominał wyemitowanych listów zastawnych na rynku polskim jest taki jak na o wiele mniejszej Słowacji). Przeciwny pogląd głosi, że skoro banki hipoteczne nie obejmuje wymóg MREL, to opłacać się będzie raczej „wyjąć” działalność spod MREL i emitować listy zastawne. W ten czy w inny sposób, nowy wymóg będzie miał wpływ na banki hipoteczne.

MREL w kontekście rentowności banków krajowych

Banki krajowe finansują się prawie wyłącznie tanimi depozytami. Zastąpienie ich w jakiejś części droższymi obligacjami powoduje konieczność zwiększenia rentowności aktywów. Tymczasem ponad 70% papierów wartościowych emitowanych przez banki w Niemczech ma ujemną rentowność. W obliczu konkurencji w polskim sektorze, przerzucenie kosztów na klienta może powieść się tylko połowicznie. Szukanie aktywów o wyższej marży odsetkowej lub wyższej stopie zwrotu oznacza, że będą bardziej ryzykowne. W praktyce to może oznaczać bodziec dla banków do większego zaangażowania się w nowe obszary, mam tu na myśli przede wszystkim bankowość inwestycyjną. Konieczność wejścia w bardziej rentowne obszary może  przeformatować obraz polskich banków – instytucji o tradycyjnych produktach podanych w bardzo nowoczesnej formie.

Szacuje się, że duże banki zaoferują spread obligacji nieuprzywilejowanych rzędu 150 punktów bazowych (bps), podczas gdy małe i średnie będą musiały zaoferować spread rzędu 200 – 300 bps. Zarysowuje się więc kolejny bodziec do przyspieszenia konsolidacji.

Wielką niewiadomą jest, jakie będą koszty hedgingu dla banków o dominujących aktywach złotowych będących „newcomers” na takich rynkach. Ponadto banki krajowe staną w obliczu zupełnie nowego dla nich zjawiska uzależnienia się od zagranicznych rynków hurtowych. Każde załamanie się kursu PLN lub osłabienie ratingu Polski będzie groziło odcięciem od tych rynków. Tym samym powstaje nowe ryzyko systemowe.

Obecnie obserwujemy dużo emisji obligacji bail-in na rynkach, wszystkie się dobre sprzedają. Spready maleją i stają się mniej zmienne. Ale w istotę instrumentów non-preferred senior wbudowane jest to, że zawsze będą bardziej ryzykowne i bardziej nerwowo reagować na problemy z wypłacalnością banku –  inwestorzy muszą to brać pod uwagę. W końcu, mniejsza lub nawet brak reakcji spreadów obligacji nadrzędnych będzie właściwą reakcją na to, że istnieje bufor w postaci długu podporządkowanego absorbujący straty. Miarą dojrzałości rynku senior non-preferreds będzie natomiast nieprzekładanie się wzrostu spreadów papierów podporządkowanych określonego banku w reakcji na ryzyko specyficzne emitenta na wzrost spreadów papierów tej klasy innych banków bez fundamentalnego uzasadnienia. Wysokiej kapitalizacji banków i niskiemu udziałowi NPL obecnie zawdzięczamy brak istotnych różnic w zmienności spreadów obligacji uprzywilejowanych i nieuprzywilejowanych.

Konferencja naukowa pt. „Instrumenty typu AT1 i RT1 Contingent Convertible – doświadczenia międzynarodowe oraz perspektywa polska”

14 listopada 2019 r. w Warszawie odbyła się międzynarodowa konferencja organizowana wspólnie przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego oraz Szkołę Główną Handlową w Warszawie poświęcona instrumentom zaliczanym do kategorii kapitałów bankowych warstwy AT1, zwanych contingent convertibles (tzw. CoCos). Konferencję otworzył JM Rektor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie dr hab. Marek Rocki, prof. SGH oraz Przewodniczący KNF dr hab. Jacek Jastrzębski, prof. UW.

Instrumenty AT1 znalazły zastosowanie w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego, przyczyniając się do wzmocnienia bazy kapitałowej oraz podniesienia zdolności absorpcji strat przez funkcjonujące tam banki i towarzystwa ubezpieczeniowe. Żaden z podmiotów z siedzibą w Polsce nie podjął się jak dotąd emisji papierów AT1. Konferencja jest poświęcona możliwościom i kierunkom rozwoju zastosowania tego typu instrumentów przez banki mające siedzibę w Polsce oraz zastosowaniu ich w Europie.
Termin konferencji jest podyktowany planami rozpoczęcia w Polsce działań regulacyjnych dotyczących wprowadzenia instrumentów AT1 do polskiego porządku prawnego. Przeprowadzone podczas konferencji dyskusje i poczynione wnioski będą mogły przyczynić się istotnie do stworzenia wysokiej jakości regulacji w zakresie contingent convertibles.

Gościem specjalnym konferencji był prof. Wim Schoutens z Uniwersytetu w Leuven w Belgii – uznany autorytet w dziedzinie wyceny i modeli ryzyka CoCos. W konferencji wzięli także udział przedstawiciele banków – emitentów posiadających doświadczenie w strukturyzacji i aranżacji emisji instrumentów typu CoCos: Kapil Damani – Managing Director, Global Head of Capital Products, BNP Paribas oraz Tamara Atanasova – Director, Capital Solutions Group, Deutsche Bank.

Referat pt. „Zdolność absorpcji strat banku przez instrumenty contingent convertibles (CoCos) emitowane przez banki i towarzystwa ubezpieczeniowe w Europie” wygłosił dr hab. Kamil Liberadzki, prof. SGH, Dyrektor Departamentu Rozwoju Regulacji w Urzędzie KNF. O perspektywie banku krajowego w kontekście wprowadzenia CoCos w Polsce opowiedziała Bożena Graczyk, Wiceprezes Zarządu ING Banku Śląskiego.

W panelach dyskusyjnych towarzyszących konferencji, które były moderowane przez Jacka Jastrzębskiego – Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego oraz Marcina Liberadzkiego – Profesora SGH, oprócz wymienionych wcześniej prelegentów udział wzięli: Anna Trzecińska, Wiceprezes Narodowego Banku Polskiego, Mirosław Panek – Prezes Zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, Paweł Borys – Prezes Zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju, Bożena Graczyk – Wiceprezes Zarządu ING Banku Śląskiego, Jakub Niesłuchowski, Dyrektor Zarządzający w PKO BP, Andrzej Gałkowski – Partner, Head of Banking Sector w KPMG oraz Adam Stopyra z Wydziału Prawa i Administracji UW.

W konferencji wzięło udział ponad 200 osób. Patronem medialnym wydarzenia był PAP Biznes.

28 czerwca 2017 r. Pośrednik kredytu hipotecznego – nowy zawód regulowany

W dniu 13 lipca 2017 r. wejdzie w życie ustawa z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz. U. 2017, poz. 819), implementująca do polskiego systemu prawnego przepisy Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2015/17/UE z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami mieszkalnymi. Rynek kredytów hipotecznych czeka prawdziwa rewolucja. Ustawa nakłada na kredytodawców nowe obowiązki w zakresie m.in. treści przekazów reklamowych, informacji udzielanych na etapie przedkontraktowym, świadczenia usług doradczych, treści umowy o kredyt hipoteczny, jego wcześniejszej spłaty, czy odstąpienia od takiej umowy. Pośrednicy będą musieli natomiast zdać specjalny egzamin i uzyskać wpis do rejestru. Nie będzie im już również wolno dłużej pobierać wynagrodzenia od banków, jako prowizji od udzielonych kredytów.